Niebieskie oko prawosławnego kościoła greckiego


Działy   Wyszukaj

Grecja jest niewątpliwie krajem kojarzącym się ze starożytnymi zabytkami, i kolebką intelektualnego rozwoju ludzkości. Ta współczesna Grecja nie przestaje jednak zadziwiać, szczególnie przy każdej wizycie w cerkwi....

Mieścina, w której mieszkam jest mała i co za tym idzie wszelkie odstępstwo od ogólnie przyjętych zwyczajów mocno podejrzane. Standardowo powinnam podążać za tradycją — wyjść za mąż, stworzyć rodzinę i zapraszać wieś całą na obrządek chrzcin kolejnych pociech.

Ponieważ tak się nie dzieje jestem tematem dyskusji i spojrzeń pełnych bolesnego wyrzutu. Kiedy ni z tego, ni z owego zaczyna mnie boleć głowa lub czuję się osłabiona zaczynają się dociekania....taki stan rzeczy uruchamia machinę spekulacji i ostatecznie nieunikniony werdykt — Zaklęli cię... Naprawdę?... Ale jak? Poprzez złe spojrzenie, pada prosta i zwięzła odpowiedź.

Jak to jest z tym zaklinaniem? Zaklęcie, zauroczenie czy jak to nazywają „ złe oko" ma, zdaniem moich rozmówców, swoje źródło w silnym, negatywnym wpływie, jaki może wywrzeć na nas zawiść drugiego człowieka, lub tylko jego jedno złe spojrzenie, czasem nawet nieświadome. Proces oraz sposoby postępowania zaklinającego są rożne w zależności od sytuacji i miejsca.

Istnieją jednak osoby, które są w stanie odczynić takie zaklęcie, a ich działanie jest wspierane przez Kościół grecki. Co więcej, Kościół uważa efekt „ złego oka" za rzecz ściśle powiązaną z religią. Nauki Kościoła nie są kwestionowane przez większość ludzi w Grecji, a święte księgi zostały oficjalnie przyjęte jako fundament kolejnych greckich konstytucji.

Wiara w „złe oko" jest częścią mentalności greckiego społeczeństwa. Geograficznie jest ona bardzo rozpowszechniona na Bliskim Wschodzie, w Afryce Wschodniej i Środkowej, w Południowej Azji, w Europie, głównie w regionie śródziemnomorskim. Odniesienia do „ złego oka" można znaleźć w Koranie, ale również w hebrajskim Piśmie Świętym (Talmud, Tanach). W regionie Morza Egejskiego i na innych obszarach, gdzie nie ma wielu ludzi, których oczy są niebieskie, szare czy zielone, panuje przekonanie, że ich posiadacze częściej rzucają urok. Zapewne decyduje o tym sama inność, ale może to mieć związek z tym, że przybysze z Europy Północnej nie tylko zaprzeczali istnieniu złego oka, ale lekceważyli również inne miejscowe obyczaje, na przykład intensywnie patrząc prosto w oczy nieznanych im ludzi.

Tak więc, zarówno w Grecji, jak i w Turcji amulety, które mają zdolność ochrony przed zauroczeniem mają zazwyczaj postać niebieskich oczu.


Amulety imitujące błękitne oko. 

 


Błękitne oko jako amulet tureckich linii lotniczych.

 

Zaklęcie w czasach starożytnych

Początki przesądu o „złym oku" sięgają Chaldei   z której prawdopodobnie dotarła do Grecji, Włoch i innych krajów europejskich. Starożytni Grecy, a później i Rzymianie wierzyli w złe oko. Zastanawiające, jak głęboko zakorzeniła się ta wiara, skoro również chrześcijaństwo nie zdołało jej wykorzenić, a nawet adoptowało ją na potrzeby swojej religii. Pomimo, iż wiara w „ złe oko" napotykała oponentów nastawionych do niej sceptycznie, była rozpowszechniona nie tylko wśród ludzi prostych, ale również wśród filozofów i poetów. Demokryt, Arystoteles, Plutarchos, Apollonidis, Filarchos, Iliodoros, Pliniusz, Wergiliusz, Cyceron wierzyli w „złe oko". Czterech z nich zajmowało się pojęciem „złego oka" i próbowało dać logiczne wyjaśnienie dla istnienia tego fenomenu. Byli to: Demokryt, Plutarch, Arystoteles i Iliodoros. Złe oko mogło mieć wpływ nie tylko na ludzi, ale i na to, co kochali. Dzieci były uznawane za najłatwiejsze ofiary zauroczenia. Rzymianie oddawali swoje dzieci pod opiekę bogini Cuminy , ktora miała zapobiegać wpływom „złego oka". Równie podatne na wpływ „złego oka" były zwierzęta domowe. Również we Włoszech idea „ złego oka" była bardzo dobrze znana i występowała pod nazwą jettatura.

Ojcowie kościoła nie zaprzeczali istnieniu zauroczenia, przypisywali je jednak interwencjom złego ducha i uważają je za dzieło szatana. Autorzy związani z Kościołem  utożsamiali zaklęcie z zazdrością i uważali, iż jest ona zła nie tylko dla tych, którzy jej ulegają ale i dla tego, który je wywołuje. Psalmy o „ złym oku" napisał święty Bazyli. Skomponowanie psalmów dotyczących „ złego oka" , w formie pisemnej, pełniących również rolę amuletów, zostało zaakceptowane przez Kościół bez słowa protestu. 

Obrona przed złym okiem

Matochantra

" Ręka Fatimy" jak nazywają to muzułmanie, względnie „ ręka Miriam" jak nazywają to Żydzi, pełni również rolę amuletu chroniącego przed „ złym okiem".


"Ręka Fatimy" z umieszczonym w centralnej części okiem.

Żydowski odpowiednik „Ręki Fatimy" — „Ręka Miriam".

Od najdawniejszych czasów ludzie tworzyli coraz to nowe środki mające na celu neutralizację mocy „ złego oka". Uchronić od złego spojrzenia miało plucie  (ten obyczaj, który narodził się w starożytnej Grecji i jest kontynuowany po dziś dzień), równie często w tym samym celu stosowana była mundza.

W starożytnym Rzymie na szyi małego dziecka w celu jego ochrony przed „ złym okiem" wieszano amulet o fallicznym kształcie, który poza zadaniem ochrony miał również przynieść w przyszłości płodność chronionemu przez niego dziecku. We współczesnej Grecji szczególnie rozpowszechnione są matochantra ( niebieski koralik - jak oczy) i amulety, które można nabyć w klasztorach. W Turcji również są używane matochandra, także ze słowami oddającymi osobę ją noszącą pod opiekę Allaha.

Zastanawiające jest dlaczego Greccy duchowni nigdy nie podjęli najmniejszej próby wykorzenienia tych zabobonów, a jedynie przystosowali je na użytek wiary prawosławnej? Być może nie należy sie łudzić i szukać w świątyniach postępu, tam bowiem króluje przesąd i mit.

Data publikacji: 03-09-2012

<- Wróć do działu
Do góry