Problem


Działy   Wyszukaj

Problem z wieloma muzułmanami polega na tym, że nie widzą żadnych problemów, które miałyby dotyczyć ich, woląc winić innych, czasem bardzo naiwnie. Cały świat muzułmański nie chce przyznać, że istnieje ekstremizm i upiera się, że ekstremiści stanowią jedynie mniejszość i w żaden sposób niereprezentującą muzułmanów. Upiera się także, że nieuczciwym jest oskarżać wszystkich muzułmanów o ekstremizm tylko dlatego, że istnieje „kilku" ekstremistów; jednocześnie nie widzi problemu w utożsamianiu zachodniej cywilizacji ze wszystkim, co złe. A to przecież ten sam świat muzułmański, codziennie korzystający z technologii i medycyny Zachodu.

Podstawową przyczyną tego destrukcyjnego sposobu myślenia - gdzie woli się winić innych, zamiast zmierzyć się z problemami i starać się je rozwiązać, jest ignorancja szerząca się w społeczeństwach muzułmańskich, a nawet wśród tych, którzy uważają się za „intelektualistów". To dlatego w społeczeństwach muzułmańskich pełno jest teorii spiskowych sprawiających, że muzułmanie zaczynają wierzyć, iż cały świat jest przeciwko nim. Cóż takiego posiadamy, że każdy naród na świecie spiskuje przeciwko nam? Czy chodzi o jakieś tajne odkrycia naukowe, które chcą nam ukraść? A może po prostu lepiej jest grać rolę ofiary, ponieważ jest łatwiejsza i nie wymaga żadnych faktycznych starań?

Zawsze, gdy staram się rozmawiać z muzułmanami na temat problemu ekstremizmu w naszych społeczeństwach dochodzi do tego, że oni mówią o ekstremizmach społeczeństw Zachodu, które moim zdaniem w większości są reakcją na występujący tam islamski ekstremizm. Ekstremizm wśród muzułmanów na Zachodzie także staje się problemem, ponieważ wielu muzułmanów sympatyzuje z ekstremistami.

Możliwe, że ekstremiści stanowią mniejszość w społeczeństwach muzułmańskich zarówno na Zachodzie jak i w świecie muzułmańskim (choć moim zdaniem tak nie jest). Jednak niezależnie, czy stanowią mniejszość, z pewnością są głośniejsi i bardziej wpływowi, a może być tak ponieważ wykorzystują chwyt „to nasza religia", którym niezwykle łatwo „grać" gdy w społeczeństwach panuje ignorancja.

Trzeba przebić tę bańkę urojeń, w której żyją muzułmanie myśląc, że są najlepszymi i jedynymi ludźmi, którzy mają prawo rządzić światem, ponieważ to ona stanowi mur pomiędzy muzułmanami a resztą świata i umacnia ich poczucie wyższości niezależnie od tego, że znajdują się na końcu w rankingu osiągnięć ludzkiej rasy.

Straciłem już mnóstwo czasu dyskutując z wieloma ignorantami i za każdym razem dochodziłem do tego samego wniosku: ci ludzie są zaprogramowani tak, by pozostać w mroku ignorancji, nawet jeżeli udają, że jest inaczej. Ten fakt potwierdza także to, że mamy tak wielu „nauczycieli" wpajających trujące idee swoim uczniom, już zresztą zatruwanych tym samym jadem od dzieciństwa. Ten jad prowadzi do większej ilości terrorystów lub zwolenników terrorystów.

Większość z tych ludzi nigdy nie opuściła swych miast. A nawet gdy świat dotarł do nich poprzez internet, wolą nie używać go i nie dowiadywać się niczego o innych państwach. Zamiast tego wolą używać internetu, by rozpowszechniać te same mity i frazesy, które powtarzają od dzieciństwa; wolą dalej odrzucać Zachód, nawet jeżeli mają luksus korzystania z leków i technologii Zachodu. Tego typu hipokryzję możemy niestety zaobserwować głównie w świecie arabskim.

Oh Arabowie i muzułmanie! Przegrywacie myśląc, że wygrywacie. Żyjecie w ignorancji myśląc, że jesteście oświeceni. Macie najbardziej skrajne poglądy a myślicie, że jesteście pokojowo nastawieni. Mówi to wszystko Arab, który żyje wśród was i wielokrotnie z wami dyskutował. Nie jesteście nastawieni pokojowo i nie akceptujecie innych takimi, jakimi są. Nie jesteście otwarci. Wasze życie jest pozbawione kolorów i puste, a ekstremizm i nienawiść sprawiają, że staje się jeszcze gorsze. A najgorsze jest wasze przekonanie, że robicie coś pozytywnego i że świat troszczy się o was. Świat troszczy się o tych, którzy służą ludzkości i którzy starają się zmienić siebie i świat wokół; nie o tych, którzy nie robią nic, tylko dużo mówią. Niestety marne jest wasze życie, a jest tak przez waszą ignorancję, którą wielbicie i której bronicie z całych sił.

Żyjecie by pić, jeść, wziąć ślub, zbudować dom i umrzeć. Wszyscy kroczycie tą samą ścieżką ku wymarciu myśląc, że jesteście tymi „wybranymi", ale w rzeczywistości nie wnosicie do świata niczego pozytywnego.

Świat staje się coraz bardziej otwarty i jednocześnie coraz mniejszy, zostawiając was i wasze stare i zacofane tradycje i waszą świętą ignorancję. Obudźcie się przyjrzyjcie się dobrze waszemu życiu. Może to pomoże wskrzesić w was ludzkiego ducha, którego porzuciliście.

Nie rozwiążecie problemu, jeżeli wcześniej nie uznacie jego istnienia.

Tekst oryginału.

Blog Omara Dakhane, 27 lutego 2012r.

Data publikacji: 17-03-2012

<- Wróć do działu
Do góry