Wywoływanie lęku przed szczepieniami przeciwko świńskiej grypie


Działy   Wyszukaj

Harriet Hall

Emilia Lany

Strach jest osobliwą rzeczą. Często nie ma żadnego związku z faktycznym poziomem ryzyka, którego się obawiamy. Zrozumiałym jest fakt, iż ludzie zaczęli się bać kiedy świńska grypa pierwszy raz pojawiła się w Meksyku. Ograniczono możliwość przemieszczania się, zamknięto szkoły, wielu ludzi zostało w domach i ulice Meksyku opustoszały. Kiedy choroba dotarła do innych części świata, w Egipcie pojawił się paniczny strach przed świniami, którego efektem było wybijanie świń w całym kraju. Władze zarządziły ubój 300.000 niewinnych świnek, ignorując fakt, iż grypa rozprzestrzenia się poprzez ludzi, a nie przechodzi ze świni na człowieka. Teraz, kiedy choroba ta została oficjalnie sklasyfikowana jako pandemia, strach przeszedł z faktycznego zagrożenia chorobą na strach przed wyobrażonym zagrożeniem ze strony szczepionki.

Niektórzy ludzie są przeciwni idei szczepień do tego stopnia, że rozpowszechniają nieprawdziwe informacje, wymyślają nowe kłamstwa, zniekształcają wyniki badań, przeinaczają statystyki i tym samym zagrażają naszemu zdrowiu publicznemu. Istnieją strony internetowe, takie jak „Operation Fax to Stop the Vax", a nawet teledyski rapowe skierowane przeciwko szczepionce przeciw świńskiej grypie. Publikacje prasowe, kampanie e-mailowe, talk show'y i blogi wykorzystywane są do podżegania irracjonalnych lęków . Ludzie, którzy za tym stoją są nieodpowiedzialnymi panikarzami , są w błędzie i są niebezpieczni.

Tło problemu

Grypa z 1918. Epidemia grypy z 1918 rozpoczęła się wiosną jako choroba łagodna, nazywana „3-dniową gorączką". Większość ofiar zdrowiała po kilku dniach; było tylko kilka przypadków śmiertelnych. Jesienią tego samego roku rozwinęła się ona w postać znacznie ostrzejszą. Był to ten sam szczep grypy, jednak dużo bardziej zjadliwy. Niektóre ofiary umierały w przeciągu kilku godzin. Zdrowi młodzi ludzie byli równie narażeni na skutki choroby jak dzieci czy osoby starsze, a choroba obejmowała swym zasięgiem zarówno odległe wioski, jak i obszary miejskie. Zaatakowała 1/5 światowej populacji, i w ostatecznym rozrachunku zabiła 50 milionów ludzi.

Swój wkład w rozwój tego zjadliwego szczepu wirusa mogły mieć warunki związane z czasem wojny. W czasach pokoju jednostki bardziej chore pozostawały w domach, a te przechodzące chorobę łagodnie poruszały się. W okopach, ci nieznacznie dotknięci chorobą pełnili swoje obowiązki bez zmian, a ciężko chorzy byli wysyłani zatłoczonymi pociągami do zatłoczonych szpitali polowych. W dzisiejszych czasach wstrząsy społeczne mogłyby mieć podobny efekt w rozwoju zjadliwego szczepu wirusa.

Świńska grypa z 1976. W lutym 1976, szczep grypy H1N1 podobny do tego z 1918 roku zabił żołnierza w Fort Dix. Urzędnicy, obawiając się pandemii, zareagowali zbyt radykalnie. W rzeczywistości, szczep H1N1 ograniczony był wówczas do obszaru Fort Dix i szybko wymarł, a inny, związany z nim szczep przetrwał jedynie do marca. Jednak wyprodukowano szczepionkę przeciw świńskiej grypie i zaszczepiono nią 48.000.000 Amerykanów, czyli 22% populacji. Program szczepień został zatrzymany w grudniu, po tym jak 532 przypadki paraliżu wywołanego syndromem Guillain-Barré'go zostały powiązane ze szczepieniami i umarło 25 osób. Był to fałszywy alarm i więcej ludzi umarło z powodu szczepionki niż z powodu samej choroby. Ryzyko rozwinięcia się syndromu Guillain-Barré'go wynosił około 1 na 100.000.

Świńska grypa z 2009. Pomiędzy 15-tym kwietnia, a 24-tym lipca 2009 odnotowano 43.771 potwierdzonych i prawdopodobnych przypadków grypy H1N1 („świńskiej grypy") w Stanach Zjednoczonych. Hospitalizowano 5.011 osób i odnotowano 302 przypadki śmiertelne, z których 39% miało miejsce w grupie wiekowej 25-49, w przeciwieństwie do zwykłej grypy, w przypadku której 90% przypadków śmiertelnych dotyka ludzi powyżej 65 roku życia. Dla porównania, popularne szczepy grypy sezonowej zabijają w Stanach Zjednoczonych rokrocznie ok. 36.000 ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła 6-ty stopień pandemii — dotyczy on stopnia rozprzestrzeniania się choroby, a nie stopnia dotkliwości .

Jakie jest ryzyko, że nowa świńska grypa będzie miała przebieg podobny do tej z 1918? Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Jedyne co możemy zrobić, to być dobrej myśli i przygotować się na najgorsze. Oprócz corocznej szczepionki przeciwko grypie sezonowej, testowana jest obecnie specjalna szczepionka przeciwko wirusowi H1N1, aby móc stwierdzić, czy wystarczy jedno czy też konieczne będą dwa szczepienia, aby wywołać satysfakcjonującą odpowiedź immunologiczną. Możliwe więc, że zaoferuje się nam nawet 3 szczepienia w roku. Zasoby będą ograniczone, przynajmniej na krótszą metę, więc rządowe Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób (CDC) ogłosiło następujące priorytety:

A co jeśli świńska grypa wygaśnie tak jak ta z 1976? To już zostało wykluczone: w 1976 grypa wygasła w ciągu miesiąca (do marca); nowa świńska grypa nie przejawia jeszcze żadnych oznak wygasania. Będziemy monitorować przypadki komplikacji poszczepiennych bardzo ostrożnie, określając stosunek zysków i strat i z dużym prawdopodobieństwem uda nam się uniknąć błędów z roku 1976.

Kłamstwa i zniekształcenia vs. fakty

Twierdzenie: Tylko jedna osoba umarła na świńską grypę w Zjednoczonym Królestwie i nie jest pewne czy świńska grypa była faktyczną przyczyną zgonu. Zwolennicy tego twierdzenia mówią „Jesteście wystawieni na działanie szczepionki przeciwko chorobie, która nie stanowi żadnego realnego zagrożenia".

Fakt: Do 27-go sierpnia 2009 liczba ofiar śmiertelnych w Zjednoczonym Królestwie wynosiła 66 osób. Do 1-go września 2009 odnotowano 2184 przypadki śmiertelne na całym świecie. Większość myślących racjonalnie osób nazwałaby to realnym zagrożeniem.

Twierdzenie: Syndrom Guillian-Barré'go (GBS) jest nową nazwą znanej już choroby Heinego-Medina (polio).

Fakt: Absurd! Choroba Heinego-Medina jest odrębną jednostką chorobową, a jej symptomy różnią się znacznie od tych obecnych w GBS. Diagnoza choroby Heinego-Medina dokonywana jest poprzez identyfikację faktycznych cząsteczek wirusa polio w wydzielinach ciała lub w płynie mózgowo-rdzeniowym. Ostatni przypadek „dzikiego polio" w Stanach Zjednoczonych odnotowano w 1979 roku. W większości krajów choroba ta została zwalczona; natomiast GBS jest wciąż regularnie odnotowywany w każdym kraju.

Twierdzenie: GBS jest wciąż wywoływany przez szczepienia przeciw grypie. Badanie przeprowadzone przez program VAERS rejestrujący skutki uboczne szczepień (Vaccine Adverse Event Reporting System) wykazały 54 poszczepienne przypadki GBS w Stanach Zjednoczonych w 2004; w 57% przypadków były to szczepionki przeciw grypie.

Fakt: VAERS jest dobrowolnym systemem przyjmującym wszystkie sygnały symptomów lub chorób, które pojawiły się po szczepieniu. Zaakceptował on nawet fałszywy sygnał, według którego mężczyzna zamienił się w Hulka po szczepieniu przeciw grypie. Żeby móc stwierdzić, czy raporty VAERS cokolwiek znaczą, konieczne jest porównanie częstotliwości występowania danych symptomów u osób szczepionych z częstotliwością ich występowania u tych, którzy nie byli szczepieni. GBS dotyczy rocznie 1-4 na 100.000 osób na całym świecie, a zwiększone ryzyko w przypadku osób szczepionych jest obecnie szacowane na nie więcej niż 1 przypadek na 1.000.000.

Twierdzenie: Zwykle potrzeba kilku lat na przetestowanie lekarstwa i wykazanie, że jest ono bezpieczne, natomiast droga ta dla szczepionki przeciw świńskiej grypie zostanie skrócona w celu szybkiego zatwierdzenia.

Fakt: Nowa szczepionka przeciw grypie musi być opracowywana co roku, tak aby reagować na nowe, nieustannie ewoluujące szczepy wirusa. Czas nie pozwala na testowanie jej według takich samych wymogów co inne nowe farmaceutyki. W tym roku w przypadku świńskiej grypy ten czas jest jeszcze bardziej ograniczony. Mamy dużo doświadczenia w opracowywaniu każdego roku nowych szczepionek przeciwgrypowych i nie ma powodów, aby przypuszczać, że tegoroczny rzut będzie bardziej niebezpieczny niż zwykle. Ze względu na tę przyspieszoną procedurę, będziemy monitorować bardzo uważnie skutki uboczne szczepionki. Mamy do wyboru przyspieszoną procedurę i bycie przygotowanym na poważny wybuch epidemii, lub podejście powolne i ostrożne, lecz pozostawiające nas zupełnie nieprzygotowanymi na taką ewentualność.

Twierdzenie: W 1976 roku 4.000 osób zostało dotkniętych syndromem Guillain-Barré'go.

Fakt: Co najmniej 1 na 100.000 osób zapadłaby na tę przypadłość tak czy inaczej. Ilość przypadków ponad normę, które przypisano szczepionce, wynosiła jedynie 532 osoby (a według niektórych źródeł nawet połowę z tego), z czego większość wyzdrowiała w pełni; odnotowano 25 przypadków śmiertelnych powiązanych ze szczepionkami.

Istnieją strony internetowe, na których autorzy z nienajlepszymi notowaniami w kwestii naukowej wiarygodności (np. Joseph Mercola czy Gary Null) odrzucają ideę szczepień. Ruch propagujący wolność wyboru form ochrony zdrowia (Health Freedom movement) chce, aby rządy odrzuciły pomysły ochrony społeczeństwa i aby dały nam pełną wolność do szkodzenia sobie poprzez stosowanie również nietestowanych metod leczenia, tych o udowodnionej nieskuteczności, bezużytecznych, a nawet niebezpiecznych.

Twierdzenie: Ustawodawstwo zezwala na izolowanie, poddawanie kwarantannie lub internowanie w specjalnych ośrodkach jednostek, które odmawiają poddaniu się szczepieniu w przypadku ogłoszenia stanu wyjątkowego w związku z pandemią. Takie przepisy są pogwałceniem gwarantowanych przez Konstytucję praw człowieka.

Fakt: W przypadku stwierdzenia u Ciebie aktywnej gruźlicy, rząd ma nie tylko władzę, ale również obowiązek zapewnienia Ci leczenia lub kwarantanny, tak, abym nie był narażony na siedzenie koło Ciebie w autobusie, gdy kaszlesz mi w twarz. Jeśli zarazisz się wirusem Ebola, mam nadzieję, że zostaniesz poddany kwarantannie, aby zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych. Kwarantanna jest legalna, upoważniona przez ustawodawstwo i akceptowana przez prawo międzynarodowe. Czasami obowiązek chronienia większości tymczasowo odbywa się kosztem pewnych praw człowieka. Rząd nie będzie ogłaszał kwarantanny bez sygnałów poważnego, wymagającego działań zagrożenia.

Twierdzenie: Ludzie powinni chronić się sami. W ramach takiej ochrony można zamknąć się w domu, a następnie zwiększyć tę ochronę poprzez stosowanie nanocząsteczek srebra, lekarstw homeopatycznych, zimnych okładów, witamin, flawonoidów, cynku, astaksantyny, magnesu i tym podobnych.

Fakt: Narzucona sobie kwarantanna jest lepsza niż nic, ale kwestionowałabym jej efektywność w praktyce. Można sobie wyobrazić, że sugerowane (nietestowane) lekarstwa mogą zapewnić ludziom rozrywkę, tak aby byli bardziej skłonni pozostać w domu

Twierdzenie: Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób (CDC) oraz Amerykańska Akademia Neurologów poprosiła neurologów o czujność w wypatrywaniu przypadków GBS u osób, które zostały zaszczepione. Tym samym organizacje te przyznały, że wiedzą o niebezpieczeństwie związanym ze szczepionką. .

Fakt: Wyraźnie powiedziano,że „nie oczekuje się, aby szczepionka z 2009 przeciwko wirusowi H1N1 zwiększyła ryzyko występowania tej choroby autoimmunologicznej", jednak ponieważ jest taka obawa w przypadku każdej szczepionki opracowanej z myślą o pandemii, będą oni w pogotowiu. To dobrze. Jeśli częstotliwość występowania tego syndromu zwiększy się, będą wiedzieli o tym wcześniej i dzięki temu będą mogli zareagować szybciej niż w roku 1976.

Twierdzenie: Powodem niechęci do szczepień jest zagrożenie GBS'em.

Fakt: Nikt tak naprawdę nie zna przyczyn syndrom Guillain-Barré'go, wiadomo jedynie, że może się rozwinąć w wyniku infekcji, operacji lub szczepienia. Możliwe jest, że u ludzi, u których GBS rozwinęło się po szczepieniu, choroba ta mogłaby się również rozwinąć w konsekwencji naturalnej styczności z chorobą. Jeden z ekspertów powiedział ,

Zarówno ze społecznej, jak i indywidualnej perspektywy, ryzyko zapadnięcia na GBS w konsekwencji szczepionki przeciw grypie blaknie w porównaniu z ryzykiem poważnych skutków ubocznych związanych z infekcją grypową: 60 do 70 przypadków GBS wobec 20.000 przypadków śmierci w konsekwencji grypy. Zachowując tę samą skalę, ludzie powyżej 65-go roku życia mogą wybierać pomiędzy ryzykiem jednego przypadku GBS na 1.000.000 ludzi i 10.000 przypadków hospitalizacji i 1500 przypadków śmiertelnych jako konsekwencji grypy. .

Twierdzenie: Joseph Mercola pisze o „Squalene: The Swine Flu Vaccine's Dirty Little Secret". Twierdzi on, że adiuwant szczepionki — skwalen — jest niebezpieczny, że Syndrom Wojny w Zatoce Perskiej (Gulf War Syndrome) był wywołany skwalenem w szczepionkach przeciwko wąglikowi, że skwalen jest dobry lub zły, w zależności od tego w jaki sposób dostaje się do naszego ciała: "Zastrzyk jest nienaturalną metodą wprowadzania środka do organizmu, która podburza nasz system odpornościowy do atakowania wszelkiego skwalenu w naszym ciele, nie tylko w adiuwancie szczepionki. A jedynym powodem dodawania adiuwantów do szczepionek jest chęć zaoszczędzenia pieniędzy.

Fakt: Skwalen występuje naturalnie w ludzkim ciele. Jest on prototypem cholesterolu i innych związków niezbędnych dla zdrowia. Obecność przeciwciał skwalenu została wykazana u weteranów Wojny w Zatoce Perskiej, lecz wskaźnik ten okazał się nie być wyższy w porównaniu z osobami, u których syndromu tego nie stwierdzono. Stwierdzono, że wskaźniki występowania przeciwciał skwalenu są podobne u osób, które nigdy nie miały kontaktu ze szczepionkami zawierającymi skwalen. Szczepionka przeciwko wąglikowi została wykluczona jako możliwa przyczyna Syndromu Wojny w Zatoce Perskiej. Tak czy inaczej, okazało się potem, że w szczepionce przeciwko wąglikowi w ogóle nie było skwalenu.

Amerykańskie szczepionki przeciw grypie nie zawierają adiuwantów, choć może powinny. Adiuwanty wzmacniają wrodzoną reakcję systemu odpornościowego na antygeny w szczepionkach, zwiększając ich efektywność. Umożliwiają one również bardziej wszechstronne reagowanie przeciwciał na szczepy wirusa nieuwzględnione w szczepionce. Mercola twierdzi, że adiuwanty są dodawane do szczepionek tylko po to, aby zwiększyć zyski , tymczasem przemysł farmaceutyczny i zdrowotny mógłby zarobić znacznie więcej lecząc pacjentów w czasie epidemii niż próbując jej zapobiec.

Istnieje obszerny materiał dowodowy pokazujący bezpieczeństwo skwalenu. Szczepionki przeciw grypie zawierające MF59, adiuwant oparty na skwalenie, stosowane są w Europie od 10 lat, podczas których użyto 22.000.000 ampułek; nie wystąpiły żadne poważne skutki uboczne, a jedynie łagodne reakcje lokalne. Szczepionka nie zwiększa częstotliwości występowania przeciwciał anty-skwalenowych. Narodowa Organizacja Zdrowia uznaje ją za bezpieczną.

Twierdzenie: Szczepionki przeciw grypie nie są zbyt efektywne i nie chronią wszystkich. Skuteczność jest szczególnie niska u osób starszych.

Fakt: To twierdzenie jest prawdziwe, lecz... W ostatnich latach szczepionki przeciw grypie osiągały 75%-owej skuteczności jeśli chodzi o przypadki hospitalizacji ze względu na grypę, a 75% to znacznie więcej niż nic. Żadna szczepionka nie jest w 100% skuteczna. Szczepionka przeciw grypie jest szczególnie problematyczna, ze względu na nieustanne mutowanie się szczepów wirusa. Tak czy inaczej, korzyści wynikające ze szczepień są jasne. Prawdą jest, że osoby starsze są słabiej chronione przez szczepionkę (wskaźniki efektywności utrzymują się na poziomie do 50%): dlatego też tak ważne jest, aby szczepili się młodzi ludzie, zmniejszając tym samym częstotliwość występowania choroby w populacji i tym samym zmniejszając prawdopodobieństwo zachorowania na grypę osób starszych z którymi ma się kontakt. Innymi słowy, nie tylko zaszczep się, ale również zdobądź szczepionkę dla swojej babci.

Twierdzenie: Mercola mówi „Wprowadzanie organizmów do swojego ciała w celu wywołania odporności jest sprzeczne z naturą".

Fakt: Natura zabija ludzi. Działanie wbrew naturze jest tym, czym zajmuje się medycyna. Jest to dobra rzecz.

Twierdzenie: „Potencjał związku modyfikowanych szczepionek z modyfikowaniem się wirusa grypy nie może być pomijany"

Fakt: Większość naciąganych teorii spiskowych jest błędnych. Nie mam problemu z ignorowaniem również tej. Istnieje pewien potencjał, lecz prawdopodobieństwo jest homeopatyczne.

Twierdzenie: Ludzie powinni sami decydować o swoim zdrowiu.

Fakt: Jedną z głównych zasad etyki medycznej jest autonomia: pacjenci mają prawo zaakceptować lub odrzucić metodę leczenia. Współcześnie lekarze próbują angażować pacjentów w proces podejmowania decyzji, lecz większość ludzi nie ma wystarczającej wiedzy, aby podejmować decyzje dotyczące zdrowia samodzielnie, bez uzyskiwania informacji lub wytycznych od pracowników służby zdrowia. Według jednej z ankiet przeprowadzonych ostatnimi czasy , 30% Amerykanów twierdziło, że w ciągu ostatnich 5 lat miały miejsce w Stanach Zjednoczonych przypadki ospy, a 63% twierdziło, że tego typu przypadki miały miejsce gdzieś na świecie. Nieznanym badanym był fakt, iż ostatni przypadek ospy w Stanach Zjednoczonych odnotowano w 1949, a ostatni na świecie miał miejsce w 1977 w Somalii. Co więcej, 25% badanych twierdziło, że prawdopodobieństwo śmierci w wyniku podania szczepionki przeciw ospie jest duże, podczas gdy faktyczne ryzyko wynosi jedynie 1 na milion. Ludzie, którzy są niedoinformowani i nie mają odpowiednich kompetencji naukowych nie są zdolni do podejmowania racjonalnych decyzji odnośnie do kwestii zdrowotnych.

Rada Mercola'i na to jak uniknąć grypy: Wyeliminuj cukier i przetworzone produkty spożywcze z diety, spożywaj wysokiej jakości pokarm będący źródłem pochodzących od zwierząt tłuszczów omega 3 (takich jak Krill Oil), uprawiaj sport, zoptymalizuj poziom witaminy D, wysypiaj się, radź sobie ze stresem i myj ręce.

Fakt: Mycie rąk jest dobrym pomysłem.

Mercola twierdzi: „Niedobór witaminy D jest częstą przyczyną wirusa grypy sezonowej."

Fakt: Niezupełnie! Niedobór witaminy D w organizmie ludzkim może być w takim samym stopniu „przyczyną wirusa" co „przyczyną kota". Możliwe, że chodziło mu o to, że niedobór witaminy D może zwiększać skłonność organizmu do infekcji, i istnieją pewne badania, które wykazują taki związek. Niektórzy twierdzą, że spożywanie suplementów witaminy D zapobiega grypie, lecz nie ma badań potwierdzających tę tezę.

Twierdzenia i argumenty Mercola'i zostały w dużym stopniu zaczerpnięte z Medycyny o Naukowych Podstawach Dr. Joseph'a Albietza. Twierdzenia Mercola'i są nie tylko fałszywe, lecz wykazują one jego głębokie niezrozumienie mechanizmu odporności. Niestety, udaje mu się zyskiwać dużą publiczność nie mających wiedy naukowej ludzi, którzy wierzą każdemu jego słowu.

W odpowiedzi na artykuł Dr. Albietza pojawiło się sporo interesujących komentarzy od czytelników, których sposób myślenia jeśli idzie o odrzucanie szczepień idzie jeszcze dalej i którzy potrafią dla sprawy jeszcze bardziej zniekształcać informacje.

Twierdzenie: Rząd narzuci wszystkim obowiązek zaszczepienia się przeciwko świńskiej grypie.

Fakt: Nie padła żadna propozycja tego typu. Rząd nie mógłby tego zrobić nawet gdyby chciał, ponieważ nie starczy na tyle dawek. Dlatego też wydano zalecenia odnośnie tego kto powinien być zaszczepiony jako pierwszy.

Twierdzenie: George Bush podpisał zgodę na to, aby w przypadku powstania stanu wyjątkowego związanego z pandemią i ogłoszenia narodowego stanu wyjątkowego, kontrola nad rządem zostałaby przekazana ONZ. Żołnierze ONZ w niebieskich kaskach przejęliby nasz kraj, a Konstytucja zostałaby zawieszona.

Fakt: Umowa taka miała na celu jedynie ułatwienie współpracy międzynarodowej w ramach wymiany informacji i polepszania współpracy w przypadku stanu wyjątkowego. Nie ma w niej mowy o ONZ, a tym bardziej o zrzekaniu się suwerenności na rzecz ONZ czy też jakiejkolwiek innej organizacji. Umowę tę w oryginalnej formie można przeczytać na stronie www.spp.gov/pdf/nap_flu07.pdf

Ta sama osoba zauważyła, że szczepienia bolą i sam ten fakt powinien już być pewnym sygnałem. „Tymczasem chcecie powierzyć swoje życie w ręce ludzi, którzy tworzą szczepionkę, której potrzeba nigdy nie była w planach Stwórcy, i pozwolić im na wstrzyknięcie jej do waszych ciał? Jesteście przerażający lub szaleni!"

Nie, to fanatycy „antyszczepieniowi" są przerażający. Nie są szaleni, a jedynie łudzący się i nie mający rozeznania. Mam nadzieję, że świńska grypa nie rozwinie się w coś podobnego do tej z 1918; ale jeśli tak się stanie, fałszywe informacji rozprzestrzeniane przez tych ludzi mogą być odpowiedzialne za wiele zgonów i cierpienia. Wolność słowa jest dobrą rzeczą, lecz tego typu podżeganie strachu jest prawie tak złe jak krzyczenie „Pożar!" w zatłoczonym teatrze.

Tekst opublikowano 9 września 2009 w magazynie eSkeptic

Data publikacji: 11-11-2009

<- Wróć do działu
Do góry