Zapomoga pieniężna dla emerytów i rencistów


Działy   Wyszukaj

Wojciech Jaskuła

W dniu 27.2.2007r. weszła w życie ustawa z dnia 16.2.2007r. o zmianie ustawy o dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenie przedemerytalne albo zasiłek przedemerytalny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2007r. nr 35, poz. 219).

Na mocy tej ustawy emeryci i renciści o najniższych świadczeniach zostali uprawnieni do jednorazowej zapomogi pieniężnej. Świadczenie będzie przysługiwało tylko tym emerytom i rencistów, którzy w marcu danego roku kalendarzowego mają prawo do świadczeń emerytalno-rentowych wymienionych enumeratywnie w art. 1 pkt 3 ustawy. Zapomoga pieniężna będzie wynosić odpowiednio: 420zł. — jeżeli świadczenie przysługujące osobie uprawnionej nie przekracza kwoty 600 zł., 310 zł. — jeżeli świadczenie przysługujące osobie uprawnionej wynosi powyżej 600 zł, nie więcej jednak niż 800 zł, 180 zł — jeżeli świadczenie przysługujące osobie uprawnionej wynosi powyżej 800 zł, nie więcej jednak niż 1000 zł, i 140,00zł — jeżeli świadczenie przysługujące osobie uprawnionej wynosi powyżej 1000 zł, nie więcej jednak niż 1200 zł.

Świadczenie zostanie wypłacone z urzędu wraz z przysługującym świadczeniem za miesiąc kwiecień 2007r. i nie będzie podlegało opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Przy okazji wejścia w życie tejże ustawy należnym jest zawarcie krótkiego komentarza do rozwiązań przyjętych w tej ustawie.

Stopień zmian dokonany w ustawie o dodatku pieniężnym jest dosyć znaczący. Przede wszystkim zmienia się nazwa samego świadczenia. Dotychczas funkcjonujące pojęcie "dodatek pieniężny" zostało zastąpione przez termin „zapomoga pieniężna", co niekoniecznie należy uznać za rozwiązanie trafne. Za zmianą w nazewnictwie nie idą bowiem żadne zmiany w konstrukcji samego świadczenia. Zapomoga jest nadal świadczeniem zależnym, wypłacanym łączenie z prawem do emerytury lub renty. Pełni więc funkcję dodatku do podstawowego świadczenia przysługującego emerycie lub renciście. Po drugie, w potocznym znaczeniu językowym słowo „zapomoga" ma konotacje o charakterze negatywnym. Może to dodatkowo rozdrażnić i tak już sfrustrowaną dużą grupę społeczną jaką stanowią emeryci i renciści.

Oprócz kontrowersji związanej ze zmianą nazwy świadczenia nie brak jeszcze innych zarzutów, które można postawić przyjętym w ustawie rozwiązaniom. Obecna ustawa odeszła od operowania terminem „wskaźnik dochodowy", co w praktyce oznacza, że jedynym dochodem uwzględnianym przy ustalaniu prawa do zapomogi jest świadczenie rencisty lub emeryta. Poza nawiasem zostawiono dochód współmałżonka oraz członków rodziny uprawnionych do renty rodzinnej.

Tym samym dochód rencisty to dochód z tytułu otrzymywanego świadczenia. Jest to rozwiązanie odmienne od rozwiązania obowiązującego w ustawie o dodatku pieniężnym, który został wypłacony w 2005r. Poprzednim razem ustalając prawo do dodatku pieniężnego organy rentowe ustalały dochód gospodarstwa domowego i dopiero wówczas przyznawały w odpowiedniej wysokości świadczenie. Podstawowym dochodem uprawniającym do wypłaty dodatku był więc dochód całego gospodarstwa domowego, a nie indywidualny dochód rencisty lub emeryta. Było to rozwiązanie niewątpliwie bardziej sprawiedliwie społecznie.

W obecnej sytuacji emeryt lub rencista prowadzący jednoosobowe gospodarstwo domowe i otrzymujący świadczenie przykładowo w wysokości 1000zł. uzyska prawo do zapomogi w takiej samej kwocie, jak emeryt lub rencista, który również otrzymuje świadczenie w tej kwocie i prowadzi gospodarstwo domowe ze współmałżonkiem uzyskującym dochody ze stosunku pracy lub z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. A powinno być oczywistym, że sytuacja finansowa tych dwóch świadczeniobiorców jest diametralnie różna. Przy ustalaniu prawa do zapomogi pieniężnej uwzględnianie tylko i wyłącznie dochodu z tytułu otrzymywanego świadczenia nie może być wiarygodnym probierzem sytuacji finansowej emeryta lub rencisty.

Jeszcze trudniej zaakceptować przyjęte rozwiązania na gruncie świadczeń rolniczych płaconych na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Tutaj, np. rencista, który nie przekazał gospodarstwa rolnego ma prawo jedynie do części składkowej świadczenia, które wysokość jest symboliczna, natomiast rencista, który wyzbył się gospodarstwa rolnego otrzymuje prawo do całego świadczenia. W świetle nowych przepisów ten pierwszy rencista, pomimo uzyskiwania dochodów z gospodarstwa rolnego, uzyska prawo do większej zapomogi niż rencista, który takich dochodów nie posiada. Patrząc na ustawę z tej perspektywy można postawić wniosek, że narusza ona zasady sprawiedliwości społecznej.

Dobrym rozwiązaniem jest natomiast przyznanie prawa do zapomogi z urzędu. Poprzednim razem, gdy prawo do dodatku pieniężnego było uzależnione od złożenia przez zainteresowanego wniosku doprowadziło to sparaliżowania pracy organów rentowych. Ponadto przeprowadzona akcja imiennego informowania świadczeniobiorców o możliwości ubiegania się o takie świadczenie pociągła za sobą znaczne koszty, które ponieśli podatnicy.

Dokonując krótkiego podsumowania należy stwierdzić, iż po raz kolejny sprawdziła się stara zasada, że lepsze jest wrogiem dobrego. Prace nad ustawą nie przyniosły zmian na lepsze. Jeżeli w tym roku zrezygnowano z waloryzacji świadczeń, a dla uciszenia niezadowolenia społecznego postanowiono rencistom i emerytom przyznać zapomogę pieniężną (dodatek pieniężny) należało wypłacić to świadczenie na starach zasadach, niewątpliwie bardziej sprawiedliwie społecznie.

Nowo uchwaloną ustawę można też nazwać substytutem waloryzacji rent i emerytur. Wystarczy wysokość przyznanego dodatku podzielić przez 12 (miesięcy) a wówczas otrzymamy realny roczny wymiar przyznanej zapomogi. I dlatego można postawić wniosek, że zapomoga pieniężna jest jedynie substytutem waloryzacji świadczeń, na którą renciści i emeryci muszą poczekać przynajmniej do przyszłego roku.

Data publikacji: 16-03-2007

<- Wróć do działu
Do góry