My, Grecy


Działy   Wyszukaj

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

"Staraj się być doskonały i lepszy od innych". Pierwsza część tego zdania mogłaby być napisana przez Konfucjusza w Chinach lub innego mędrca Wschodu — druga nigdy.

Doskonałość jest ideałem uniwersalnym, wspólnym wielu wielkim cywilizacjom. Jednak cywilizacja konfucjańska — najbardziej wpływowa w świecie po zachodniej — wzywa człowieka do doskonałości po to, aby umacniał harmonię społeczną opartą na hierarchii i posłuszeństwie. Powinien tylko dorównać wzorom — nie starać się ich przewyższyć. W przekonaniu Wschodu, indywidualna rywalizacja burzy harmonię i prowadzi do chaosu i upadku. "Staraj się być doskonały i LEPSZY OD INNYCH" to zdanie z Homera, najstarszego pisarza Grecji, Europy i Zachodu.

Gdy kształtował się charakter wielkich cywilizacji świata, takie słowa wypowiadano tylko nad Morzem Śródziemnym, które dopiero po ponad dwóch tysiącach lat rozszerzyło się kulturowo na Północny Atlantyk. Grecy wnieśli ideę współzawodnictwa, symbolizowaną przez Olimpiadę, do cywilizacji zachodniej i w ograniczonym stopniu — wśród napięć — do kultury uniwersalnej. Dlatego właśnie Zachód — a nie Chiny, Japonia, Indie ani nawet agresywny Islam — stale chce wykazywać swoją wyższość i czynić swoje rozwiązania ogólnoświatowymi.

Czy teraz, gdy cywilizacja zachodnia i kultura uniwersalna są atakowane przez coraz bardziej radykalny terroryzm, a czasem również przez przywódców, którzy mają ludzkość od terroryzmu bronić (patrz „Car Włodzimierz Dzieciobójca"), Zachód powinien dla dobra pokoju światowego wycofać się do euroatlantyckiej twierdzy i szukać harmonijnego współistnienia z innymi cywilizacjami, w tym z fundamentalistycznym Islamem? Zwołać szczyt UE-USA-al Kaida w Genewie? Ale wtedy Zachód przestałby być sobą. Europa bez Homera? Przetrwanie bez tożsamości? Podobne nierozwiązywalne konflikty między najwyższymi wartościami Grecy nazwali tragediami.

Chcemy być „lepsi od innych" czy nie?

*

Tekst pochodzi z magazynu

Data publikacji: 04-04-2006

<- Wróć do działu
Do góry