Rozważania i wnioski na temat przepadku korzyści z przestępstwa


Działy   Wyszukaj

Dawid Bunikowski

1. Konfiskata mienia z k.k. z 1969 r. a przepadek korzyści w ujęciu noweli z 2003 r.

Czy przepadek korzyści majątkowej z popełnienia przestępstwa (art. 45 k.k. z 1997 r. ) jest bliski regulacji dotyczącej konfiskaty mienia (art. 46 d.k.k.)? Wydaje się, że przepadek korzyści będący środkiem karnym stanowi zupełnie inną reakcję na przestępstwo niż kara konfiskaty mienia z k.k. z 1969 r.

W przypadku konfiskaty mienia mamy do czynienia z pozbawieniem sprawcy majątku w całości lub w części, który niekoniecznie ma związek z popełnionym przestępstwem. Na tym polega istota tej kary. Przepadek korzyści z art. 45 k.k. dotyczy zaś mienia, które pochodzi z popełnionego przestępstwa. Różnica zatem pomiędzy tymi środkami prawnokarnymi sensu largo jest w tym zakresie zasadnicza.

Podkreśla się, że konfiskata mienia w polskim prawie karnym opiera się na domniemaniu, że „kto raz chciał wzbogacić się nieuczciwie, cały majątek zdobył nieuczciwie". Słuszne jest stanowisko A. Spotowskiego, że ten anachroniczny sposób myślenia powinien odejść do lamusa. Kara konfiskaty mienia w Polsce stanowiła niewątpliwie instytucję służącą „likwidacji ekonomicznej" osób, które dopuściły się przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści.

Wydaje się, że pochodzenie mienia, które podlega przepadkowi, to podstawowa cecha odróżniająca konfiskatę mienia od przepadku korzyści majątkowej. B. Zygmont uważa, że twórcy rządowego projektu kodeksu karnego z 1995 r. nie zrozumieli istoty instytucji kary konfiskaty mienia. Trudno się zgodzić z tym poglądem. Propozycja z 1995 r. zawierała rzeczywiście karę konfiskaty mienia, ale ograniczono zakres przedmiotowy jej stosowania do przestępczości zorganizowanej. Takie ujęcie kary można było uzasadnić wzrostem przestępczości zorganizowanej, będącej ubocznym skutkiem dokonującej się w Polsce transformacji gospodarczo-społecznej i liberalizacji życia społeczno - politycznego.

Z. Sienkiewicz uznaje, że „ta kara to po prostu konieczność w okresach szczególnego wzrostu przestępczości". Równocześnie Autorka zauważa problem „szczególnej uciążliwości dla rodziny sprawcy" w przypadku jej orzeczenia, dochodząc jednak do wniosku, że troska o rodzinę musi być „dwustronna", co skutkować winno zadośćuczynieniem krzywdom i stratom, jakie w wyniku przestępczej działalności ponieśli pokrzywdzeni i ich rodziny. Czy jednak takie „zadośćuczynienie" musi nastąpić kosztem niewinnej rodziny sprawcy przestępstwa? Czy nie stanowiłoby to species generis odpowiedzialności zbiorowej?

Nie ulega wątpliwości, że przepadek korzyści określony w art. 45 k.k. stanowi rozwiązanie po prostu lepsze niż kara konfiskaty mienia. Zagwarantowano bowiem ochronę praw osób trzecich, nałożono na organy wymiaru sprawiedliwości obowiązki dowodowe, powiązano przepadek mienia tylko i wyłącznie z majątkiem, korzyściami czy przedmiotami mającymi związek z przestępstwem.

Regulacja zawarta w art. 45 k.k. wydaje się być zgodna ze standardami demokratycznego państwa prawnego. Konfiskata mienia w obecnym porządku konstytucyjnym stanowiłaby naruszenie podstawowych zasad prawa.

Odnieść można wrażenie, że doświadczenie historyczne wskazuje na słuszność przyjętej konstrukcji przepis art. 45 k.k. oraz zawartej tamże „filozofii karania".

2. Porównanie polskich rozwiązań prawnych z regulacjami prawnymi innych państw oraz standardami międzynarodowymi

Motyw osiągnięcia korzyści majątkowej z popełnienia przestępstwa stanowi na pewno ważny czynnik kryminogenny. Przestępczość zorganizowana jest bez wątpienia swoistym fenomenem, zjawiskiem badanym przez wybitnych kryminologów, które należy umiejętnie zwalczać. Podstawowym środkiem służącym do zwalczania tego typu przestępczości (ale także przestępczości w ogóle) jest pozbawienie sprawców korzyści płynącej z przestępstwa. Chodzi o to, aby popełnianie przestępstw uczynić nieopłacalnym. Rację ma A. Marek twierdząc, że zyski z nielegalnej działalności stanowią dla przestępczości zorganizowanej „koło napędowe".

Rozwiązania dotyczące przepadku korzyści z popełnienia przestępstwa znane są wszystkim znanym państwom rozwiniętym. Ułatwienia dowodowe czy domniemania dowodowe stanowią ważne narzędzie walki z przestępczością, szczególnie z przestępczością zorganizowaną. Regulacje prawne w tym zakresie budziły pewne wątpliwości konstytucyjne (RFN, USA). Wydaje się, że tzw. konfiskatoryjna kara majątkowa w Niemczech szła, rzeczywiście, za daleko, gdyż upodobniła się do kary konfiskaty w jej klasycznej postaci. Z kolei rozwiązania amerykańskie, dopuszczające możliwość konfiskowania majątku czy zysków niekoniecznie pozostających w związku z przestępstwem, są na pewno ostrzejsze oraz radykalniejsze aniżeli art. 45 polskiego kodeksu karnego. Co prawda, obowiązki dowodowe organów ścigania łagodzą te „drakońskie" przepisy. Należy przypuszczać, że regulacje w USA wynikają ze specyfiki amerykańskiego życia społecznego oraz doświadczeń wymiaru sprawiedliwości w walce z przestępczością, w szczególności - zorganizowaną (np. narkotykową).

W literaturze w wielu krajach podkreślano konieczność wprowadzenia pewnych ułatwień dowodowych w przepadku korzyści płynących z przestępstwa. Wybitni znawcy przedmiotu postulowali wprowadzanie racjonalnych środków służących pozbawianiu korzyści z przestępstwa.

Wydaje się, że polskie regulacje (art. 45 k.k.) są zgodne z obowiązującymi konwencjami międzynarodowymi, zezwalającymi na stosowanie ułatwień dowodowych, zwłaszcza w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej (art. 5 ust. 7 Konwencji ONZ z 20.12.1988 r. oraz art. 12 ust. 7 Konwencji ONZ z 12.12.2000 r.).

Porównując regulację z art. 45 k.k. z rozwiązaniami w ustawodawstwach państw obcych (np. kraje anglosaskie, Japonia, kraje Europy Zachodniej), nasuwa się wniosek, iż polskie unormowania dotyczą szerszego zakresu podmiotowego („w każdej sprawie"), natomiast w większości państw rozwiniętych zwalcza się przede wszystkim przestępczość zorganizowaną.

Wyrazić można nadzieję, iż praktyka potwierdzi słuszność przyjętych rozwiązań w omawianym przedmiocie, podobnie jak ma to miejsce w krajach rozwiniętych (np. USA, RFN, Japonia).

W kontekście wstąpienia Polski do Unii Europejskiej nadmienić wypada, iż przepisy kodeksu karnego, dotyczące przepadku przedmiotów pochodzących z przestępstwa oraz korzyści majątkowej (art. 44 i 45 k.k.) nie są sprzeczne z przepisami prawa UE.

Trudno nie zgodzić się z A. Markiem, że „nie da się dłużej aprobować sytuacji bezradności organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców, którzy przenoszą fizycznie lub w sposób formalnoprawny na osoby trzecie (osoby najbliższe, inne osoby pozostające ze sprawcą w bliskim stosunku osobistym lub gospodarczym) mienie pochodzące z przestępstwa, udaremniając jego zajęcie i przepadek" . Wedle obowiązującego prawa orzekanie przepadku korzyści pochodzących z przestępstwa bowiem także może wydawać się kontrowersyjne. Można zadać sobie jednak pytanie — za A. Markiem — mając na względzie standardy międzynarodowe i regulacje państw rozwiniętych: „Czy możemy się obejść bez tego typu nawet ograniczonych domniemań [dotyczących mienia pochodzącego z przestępstwa - przyp. D. B.], jeżeli chcemy skutecznie walczyć ze współczesną przestępczością generującą bezprawne korzyści, które stanowią motor jej rozwoju, zwłaszcza przestępczością zorganizowaną?".

Jak długo można tolerować osiąganie korzyści z przestępstwa, ukrywanie majątku przez sprawców czy „pranie pieniędzy" na rynkach finansowych i w gospodarce? Jak długo mafijni przestępcy będą kpić ze społeczeństwa, ukrywając korzyści z przestępstwa i nielegalnie uzyskany majątek oraz deklarując się pozornie jako osoby o niskim statusie społecznym lub niewielkich dochodach (np. renciści, osoby na utrzymaniu rodziny)? Opinia publiczna jest zbulwersowana od lat kiepską legislacją i nieporadnością wymiaru sprawiedliwości w przedmiocie pozbawiania korzyści przestępców, szczególnie członków mafii, posiadających — formalnie lub praktycznie - ogromne majątki. Z teoretycznego punktu widzenia — opartego na zasadach techniki prawodawczej, doświadczeniach i standardach prawnych państw obcych, regulacjach międzynarodowych, badaniach kryminologicznych — nowa regulacja zawarta w art. 44 i 45 k.k. stanowi dobry prognostyk dla zmiany tego niekorzystnego stanu rzeczy.

Wydaje się jednak, że standardom międzynarodowym dotyczącym samej konstrukcji przepadku korzyści majątkowych z przestępstwa winny towarzyszyć standardy międzynarodowe odnoszące się do działalności organów wymiaru sprawiedliwości, co osiągnąć można poprzez zintensyfikowanie środków materialnych dla organów ścigania, ich mobilizację, zdyscyplinowanie, szkolenia, pomoc ekspertów, naukę kadr, współpracę międzynarodową oraz współpracę z instytucjami finansowymi.

Data publikacji: 22-12-2005

<- Wróć do działu
Do góry