Skromna propozycja: List otwarty do TVN 24


Działy   Wyszukaj

Kaz Dziamka

(Z przeprosinami dla Jego Ekscelencji Dziekana Jonathana Swifta)

Szanowna Redakcjo TVN!

TVN, w przeciwieństwie do wszystkich innych stacji telewizyjnych i wszystkich innych mediów w Polsce i na świecie, podaje „całą prawdę całą dobę". Tak przynajmniej twierdzi sama TVN, co godzinę mniej więcej przypominając swoim widzom o tym niezwykłym, unikalnym osiągnięciu medialnym, nie tylko na skalę narodową ale również światową.

Jeżeli tak jest naprawdę, w co nie wątpię, to oferuję redakcji TVN niniejszym listem skromną propozycję następującej treści: Motywowany jedynie obowiązkiem odpowiedzialności cywilnej i patriotycznej jak i również rzetelnością naukową a przynajmniej akademicką — a nie chęcią rozgłosu i korzyści materialnych — proszę szanowną Redakcję TVN o zaproszenie mnie do dyskusji na następujące ważkie tematy:

1. O namiętnej do pokoju miłości Pentagonu, czyli o nieustających wojnach USA o nieustający pokój na całym świecie.

2. O będącej zazdrosnym natchnieniem dla całego świata przykładowej demokracji amerykańskiego faszyzmu korporacyjnego.

3. O rodzimej, rdzennej, rewelacyjnej polskiej pasji do bardzo żydowskiej religii, czyli polakatolictwie, zwanym też katolicyzmem lub chrześcijaństwem.

4. I w ogóle o tym, co się nazywa „powieścią opowiedzianą przez idiotę, pełną furii i wrzasku, pozbawioną wszelkiego sensu".

Celem takich dyskusji będzie przedstawienie widzom TVN rzeczywiście „całej prawdy", a nie tylko prawdy częściowej głoszonej z urzędu przez takich zawodowych proamerykanistów jak Tomasz Wróblewski z polskiego Newsweeka, Andrzej Jonas z The Warsaw Voice, Jerzy M. Nowakowski z Wprost, czy też wreszcie Bronisław Wildstein, autor artykułu „Antyamerykańskie mity" (Rzeczpospolita 18.09.03), jednego z najbardziej patologicznych przykładów polskiego wasalstwa Waszyngtonu.

Dyskusja z moim udziałem będzie również unikalną okazją dla TVN zaprezentować całkowicie polski — ale niekatolicki i nieskatoliczony — punkt widzenia na rolę kościoła katolickiego w kulturze polskiej. Liczba prokatolickich, skatoliczonych polityków i przedstawicieli polskiego kościoła katolickiego — nie mówiąc już o samym polskim, świętym i świetnym (choć bezdzietnym) ojcu i papieżu — przewijająca się codziennie przez TVN jest tak duża, że nie ma potrzeby wymieniać nawet jednego nazwiska.

Widzowie TVN będą mogli sami zadecydować „czyja prawda, choć nie całą dobę" im bardziej odpowiada. Będzie to więc nie tylko prawdziwa uczta intelektualna, ale również bezprecedensowa w historii polskiej telewizji lekcja autentycznej demokracji, w której to demokracji nikt nie może mieć monopolu na prawdę polityczną: ani papież, ani Watykan, ani prezydent Polski, ani prezydent USA (szczególnie obecny tzw. „Prezydent" Bush). Nikt. Bo taka jest z brzydkiej natury rzeczy demokracja.

Chciałbym również skromnie zaoferować TVN moje kwalifikacje uprawniające mnie być może do takiego zaszczytu jakim będzie udział w powyższych dyskusjach w TVN:

1. Doktorat z studiów amerykańskich z Uniwersytetu Nowy Meksyk, USA

2. Magisterium z filologii angielskiej z Uniwersytetu Jagiellońskiego

3. Publikacje w języku angielskim i polskim na wyżej wymienione tematy w prasie amerykańskiej i polskiej (lista i kopie do dyspozycji TVN)

4. Ponad 20-letni okres pobytu w USA, czyli znajomość kultury i polityki amerykańskiej nie tylko z książek i z bajek medialnych FOXa czy CNN, ale również z własnych doświadczeń szarej codzienności, czyli rzeczywistości, życia w USA

5. Redagowanie całkowicie niezależnego, czyli unikatowego, amerykańskiego magazynu The American Rationalist przez siedem lat, co wymaga nie tylko znajomości angielskiego na poziomie zawodowym ale również w takim stopniu znajomości filozofii racjonalizmu, logiki i humanizmu świeckiego.

Mógłbym również wymienić inne jeszcze moje skromne kwalifikacje, ale mam nadzieję, że te powinny wystarczyć. Chciałbym jedynie dodać, że wolałbym aby dyskusje prowadzone były w języku angielskim, którym niestety lepiej władam niż polskim. Ze względu jednak na polskich odbiorców, wiadomo, że powinny one odbywać się w języku polskim.

Jeżeli jednak TVN liczy się z możliwością emisji niektórych dyskusji po angielsku (już obecnie TVN oferuje serwisy wiadomości po angielsku), to wtedy bardzo chętnie przejdę na język angielski. Moderatorem takiej dyskusji mógłby być np. redaktor Tomasz Lis, który, rozumiem, włada podstawowym językiem polsko-angielskim całkiem dobrze, na tyle dobrze aby zrozumieć pewne niuanse językowe i kulturowe w tak proponowanych zaawansowanych dyskusjach. Jeżeli nie, to być może TVN zechciałaby zaprosić mojego kolegę Prof. Piotra Skurowskiego z Wydziały Amerykanistyki Uniwersytetu Warszawskiego, jednego z nielicznych ekspertów amerykanistyki w Polsce i w związku z tym konsekwentnie ignorowanego przez skatoliczone i politycznie poprawne media polskie.

Decyzja zależy więc teraz tylko od TVN. Jeżeli Redakcji TVN rzeczywiście zależy na promowaniu demokracji i wolności intelektualnej w Polsce, o której ostatnio „gadające głowy" w polskich mediach tak często i ładnie po polsku mówią, więc odpowiedź na moją ofertę może być tylko pozytywna.

Czyż nie?

Jeżeli jednak nie, to będę zmuszony przyjąć, że jak każda korporacja, TVN ma prawo nabijać kasę ile i jak się da, będąc zainteresowana tylko korzyściami politycznymi dla siebie, a nie jakąś tam demokracją i wyzwalającą i uwalniającą niebezpieczną prawdą. Czyli jak powinni mówić nowocześni, nowobogaccy polakatolicy wujka Sama: „Biznes jest biznes. Biznes nie jest demokracja. Tak nam dopomóż Jahwe".

Z uszanowaniem.

Data publikacji: 08-12-2003

<- Wróć do działu
Do góry