Starożytny Rzym


Działy   Wyszukaj

Mariusz Agnosiewicz

W państwowym obrządku rzymskim nie istniał jednolity centralistyczny stan kapłański, lecz występowało parę kolegiów kapłańskich zajmujących się odrębnymi sferami życia religijnego Rzymu. Byli to:

dalej mamy kolegia o mniejszym znaczeniu:

Rzymianie nie znali grobów, gdyż ciała poddawano kremacji, zaś urny z prochami przechowywano w domowych ołtarzach (Lary i Penaty)

Ofiary z ludzi. Żadna bodajże cywilizacja nie była od tego wolna. Również Rzymianie. Pisze o tym Liwiusz w swojej Historii... — w roku 216 p.n.e. po klęsce pod Kannami złożono nadzwyczajne ofiary przebłagalne: na forum pogrzebano żywcem dwie pary - galijską oraz grecką. Ponoć już wcześniej miały występować podobne wydarzenia. Pliniusz stwierdza zaś w Historii naturalnej, iż procederu tego zakazano (Senat) w roku 97 p.n.e. Jak jednak zauważa Wiesław Mossakowski, adiunkt prawa kanonicznego w Toruniu, praktyki takie były sporadyczne oraz \"urzeczywistniane pod wpływem obcych religii w nadziei skuteczności owych zabiegów. Świadczy o tym fakt składania ofiar z cudzoziemców, przypominający praktyki Kartagińczyków, składania ofiar z jeńców wojennych. Jednak całkiem inna była rzeczywistość rzymska, gdyż na mocy \'lex XII tabularum\' oraz na podstawie \'lex Clodia\' obowiązywał ostry zakaz skazywania obywateli bez sądu\"

Westalki. Kapłanki rzymskie, strażniczki ognia publicznego, które nie miały wpływu na ich wybór do służby świątynnej (po określonym czasie westalka mogła jednak założyć rodzinę i opuścić świątynię), związane były ślubami czystości, których charakter był wielce bezwzględny. Westalkę, która straciła dziewictwo grzebano żywcem. Historia republiki i cesarstwa rzymskiego zna parę przypadków wykonania wyroku. Zagrzebanie żywcem polegało na umieszczeniu skazanej w małej izdebce, wraz z symbolicznymi porcjami jedzenia i picia, która następnie była zamurowywana lub zasypywano jej wejście ziemią. Legenda przekazuje nam jednak, iż po takiej egzekucji krewni westalki mogli ją nocą, cichaczem wyciągnąć z grobu.

W odsieczy księżycowi. \"U wielu ludów podczas zaćmień księżyca czynią okropne szurum burum dla wyzwolenia gwiazdy nocnej od demonów, co na nią napadają; ten zwyczaj nie był nieznanym Grekom i Rzymianom. W myśl tych, co praktykują te hałaśliwe obrzędy, idzie zawsze o \"przepędzenie\" demonów\". (Reinach)

Data publikacji: 27-07-2002

<- Wróć do działu
Do góry