Świeckie religie


Działy   Wyszukaj

"Stary Boże (...)
Nie masz nade mną mocy już (...)
Bo mnie poczucie sił mych, których nie ukrócisz,
Naucza, żeś największe kłamstwo rzekł na ziemi
Potędze: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz"!
Więc odchodzę od Ciebie, dawny, stary Boże!...
Samemu sobie zdany, dziś sam siebię tworzę!
Leopold Staff, Giordano Bruno

„Moją religią jest zdrowy rozsądek.
Moją wartością bazową, której szukam w ludziach,
jest poczucie humoru, bo ono jest dzieckiem
inteligencji. Jestem człowiekiem bardzo głęboko
wierzącym w intelekt, w wiedzę, w umysł człowieka.
I ja na lewo i prawo widzę obrażanie moich uczuć
religijnych".
Kuba Wojewódzki

Świeckie religie wyróżniają się przede wszystkim swym przedmiotem czci czy wierzeń, który ma charakter naturalny (nietranscendentny). Sakralizują to co przyrodnicze, drogie człowiekowi, ale realne. Można z pewną tolerancją terminologiczną powiedzieć, że są to religie racjonalne czy racjonalistyczne. Można by je też określić religiami ateistycznymi, ale tylko przy tradycyjnym rozumieniu teizmu wyłączający z zakresu tego pojęcia niekonwencjonalne pojęcie bóstwa. Ich wyodrębnienie i akceptowanie przez (część) racjonalistów wiąże się z rozpoznaniem zjawiska religijności jako w dużej mierze przyrodzonego i naturalnego. Racjonaliści nie zawsze więc potępiają religię en block. Zasadniczo nie potępia się samej religijność. Potępia się natomiast irracjonalne wierzenia, fanatyzm religijny, kościelną organizację indywidualnych przeżyć religijnych. Na przestrzeni historii świeckie religie pojawiały się niejednokrotnie (zasadniczo od Oświecenia). Mieliśmy tutaj do czynienia z religią rozumu (w czasie Rewolucji Francuskiej), religią Ludzkości Comte'a, religią nauki (pionierami tutaj byli pitagorejczycy), religia wolności, muzyki, sztuki, światła i barwy itd. Wszystkie one pozwalały zaspokajać potrzeby religijnej ekspresji — tym, którzy takie potrzeby posiadali — bez popadania w irracjonalizm i dogmatyzm wierzeń teologicznych. Każdy człowiek może indywidualnie zaspokajać swoje potrzeby religijne, każdy, kto potrzebuje religii, może tworzyć własną świecką religię. Natomiast niebezpiecznym jest łączenie zaspokajania potrzeb religijnych z zaspokajaniem potrzeb wspólnotowych, czyli kościelnictwo. Potrzeby wspólnotowe powinny być zaspokajane nie w kościołach, lecz w społecznie pożytecznych stowarzyszeniach obywateli. [Mariusz Agnosiewicz]

Strony:

  1. 'Plastikowe durszlaki są najwygodniejsze'
  2. Amisze neopoganizmu (Wojciech Rudny)
  3. Gaja wiecznie żywa (Beata Jakubowska)
  4. Głęboko religijny niewierzący (Richard Dawkins)
  5. Hermes, czyli o naturze osobistego boga (Wojciech Rudny)
  6. Księga (Piotr Szreniawski)
  7. Leopold albo o religii światła i barwy (Andrzej Rusław Nowicki)
  8. Nauka – brama do nowej religii? (Maciej Psyk)
  9. Poprawne politycznie życzenia świąteczne (Andrzej Trędowski)
  10. Przeciw abstrakcji, czyli czy religia może być racjonalna
  11. Religia Muzyki i kult kompozytorów (Andrzej Rusław Nowicki)

Poddziały:

  1. Kościół prawdosławny
 < Dział nadrzędny
Do góry