Dyskordianizm


Działy   Wyszukaj

W 1958 r. Kerry Thornley i Georgy Hill pod wpływem dadaizmu wymyślili „jedyną prawdziwą religię" — dyskordianizm. Początkowo była to tylko zabawa w kult bogini chaosu i niezgody (greckiej Eris, rzymskiej Discordii), traktowanej jako antyteza czczonego przez oficjalne religie męskiego Boga ładu. Stopniowo jednak w dyskordianizm włączały się kolejne osoby: Robert Shea, Camden Benares, Judith Abrahms, dr Robert Newport... Dyskordianizm obrastał swoistą „ateologią", którą w 1965 r. Hill (pod pseudonimem Malaklyps Młodszy) skodyfikował w książce „Principia Discordia, czyli Jak odnalazłem Boginię i co jej zrobiłem, kiedy ją odnalazłem". Była to nie tylko parodia religii (np. dyskordiańskie święto 23 listopada w rocznicę urodzin Harpo Marxa) i jej dogmatów, ale też swoista filozofia poddająca w wątpliwość całą rzeczywistość. Filozofia ta miała swój wymiar polityczny, nazywany „marksizmem-lennonizmem" (od braci Marx i Johna Lennona). Sprowadzał się on do zakwestionowania wszystkich instytucji i norm społecznych. Dyskordianie byli zgodni, że wszelka przemoc — zarówno ze strony państwa, jak i rewolucjonistów — jest z gruntu zła, a żadne ugrupowania z prawicy czy lewicy nie zmienią społeczeństwa. Najbliżsi wszakże byli libertarianizmowi, opowiadając się za wolnym rynkiem, czyli „organizacją społeczeństwa, w której wszelkie transakcje ekonomiczne są wynikiem wolnego wyboru i nie podlegają środkom przymusu" (Thornley wydawał nawet w latach 60. pismo „New Libertarian"). I jeszcze jedna cecha dyskordianizmu: zainteresowanie teoriami spiskowymi, które przywiodło Thornleya do wniosku, że za zabójstwo Kennedy'ego odpowiada konspiracja bawarskich iluminatów. Wszystkie te wątki w charakterystycznym prześmiewczym i psychodelicznym stylu ujęli Robert Shea i Anton Wilson w trylogii „Illuminatus!", która w 1975 r. stała się kultową powieścią hippiesów. Jej popularności zawdzięczać należy obfitość dyskordiańskich grup w cyberprzestrzeni: Discordian Society, Alfredian Discordians for the Propagation of Discordianism czy Bavarian Illuminati Motorcycle & Conspiracy... (Jarosław Tomasiewicz)

Strony:

     < Dział nadrzędny
    Do góry